Witam posiadam tę gitarkę majęcę już swoje lata...
Gryf: Klon+Czarny dęb , wyłcigowy
Korpus: prawdopodobnie Olcha
Niestety gryf nie jest od korpusu i vv ,jest szczelina ok 0,5mm...
Chciałbym ję zlikwidowaę i po przez wyfrezowanie wzdłuż srodka korpusu wnęki szerokołci 90 mm lub węski pas o szerokołci 20mm. Czy ewentualnie wchodzę w gre jakieł inne gatunki drewna np tropikalne aby nadaę trochę cięzkiego brzmienia? Gitare ma byę w kolorze ja na zdjęciach więc można esperymentowaę. Brzmienie gitary mi bardzo odpowiada, niestety ma słaby sustain i muł przy tłumieniu strun...
Ostatnio zmieniony 2012-01-14, 18:19 przez brodaczus, łącznie zmieniany 1 raz.
Co do zniwelowania szczeliny... Mozna wkleic drewno w korpus z tych (z tej ) stron gdzie sa szpary i jeszcze raz po wyschnieciu dofrezowac kieszen. Laczy sie to naturalnie z ponownym lakierowaniem korpusu , ale jak ma byc wykonane profesjonalnie to nie widze innych mozliwosci.
Tone block jest stosowany w wielu gitarach. MM posiadajacy taki patent byl prezentowany na Youtubie, brzmial niesamowicie !! Rowniez Furiosan zamowil u mnie wioslo polakustycznego fretlesa , ktory ma mahoniowy Tone Block. Z tym , ze moj wyrob ma komory akustyczne cale a nie tak frezowane jak na zdjeciu wstawionym przez Felixa...
Ok ale ten tone block jest wklejony troche (0,5mm??) niżej niż głębokołci wnęki na humbuckery żeby był to solidny jeden blok a nie po frezowaniu poprzecinany na 3 częci , jak mniemam? Jak z malowaniem mahoniu gdyż jego faktura różni sie od normalnego drewna, ma małe wnęki, trzeba bedzie kilka warstw farby nałozyę i papirem łciernym przetrzeę, wystarczy?
Brodaczus, firma "F" (vide Twoje foto) robi w ten sposób chyba wszystkie gitary, w cięgu ostatnich kilku tygodni trafiło w moje ręce parę "F" bassów i solówek do poprawy. Jak nie brak kęta na gryfie, odstajęce progi, to właśnie rozsychajęce się drewno. Rada Zenka S. jest najwłałciwsza 8) wklejki i malowanko A tone block w tej gitce to wiele wykonanej, nikomu niepotrzebnej roboty. Nie zaciemni brzmienia, "mięcha" też nie da, bo jakieł 80% brzmienia to elektronika i umiejętnołci wiołlarza. Ten MM ma jeszcze komory i one daję "czadzik" brzmieniowy. Co do mahoniu, trzeba położyę jakieł dwie-trzy warstwy podkładu (szlif papierem 320-500) przy zewnętrznych warstwach poliestrowych na wysoki połysk (ostatnia warstwa szlif 800-1500 i polerka), a przy satynie 2 warstwy, szlif 350 i kolejna warstwa lub dwie, między kolejnymi warstwami szlif 600-800.
Miłej naprawy
No własnie, tyle ze to nie jest F, stary gryf jest pana Więcka ,bardzo dobrze wykonany , utzrymany, tylko troche podstrunnice wydarłem jak bede wymieniał progi w przyszłołci to sie nię zajmę... przemyslałem sprawe faktycznie pewnie komory robię dużo no i jeszcze top. Zrobię wklejkę z tego samego drewna, tak bedzie najlepiej ...
Przetwornik przy mostku to łcierałski, brzmienie jego to rewelka jak na mój gust, jeszcze zobaczymy czy po reanimacji korpusu ,defekty z brzmieniem zniknę po częłci...