Witam ponownie wszystkich!
Wróciłem ,, z dalekiej podróży..." zaraz po skołczeniu jednej z gitar. Póki co nie będę o tym pisał bo szkoda nerwów i dalszego zdrowia.
No i oczywiłcie przepraszam Piotra z Wrocławia za to zamieszanie z rozetami... Wielkie Sorry Popik. Póki co kilka dni jeszcze zbiorę siły i zabieram się za nie skołczone instrumenty.
Pozdrawiam wszystkich.
ęšłĽeby się utożsamię z Twoimi kłopotami, to bez ich znajomołci będzie trudno. Ale i tak pogłaskam Cię po głowie i możesz wypłakaę się w mój łlubny garnitur, a nawet wytrzeę nos w mankiet koszuli. Pozdrawiam, Ryszard
No, nic osobistego. Ja tak z dobrego serca. Chyba nie byłem nadgorliwy?, bo to podobno gorsze od faszyzmu. Cokolwiek by to nie było, to ciesze się z powrotu wespół, zespół.
A co, nie widaę? Pozdrawiam, Ryszard