Kołki do strun

Skrzypce , altówki , wiolonczele , kontrabasy etc.

Moderatorzy: popik10, poco

Paszkar
Posty: 3
Rejestracja: 2012-03-10, 16:32
Lokalizacja: Polska

Kołki do strun

Post autor: Paszkar » 2012-03-15, 22:03

Witam
chciałbym wstawić nowe kołki. Kupiłem surowe do obrobienia z mahoniu. Czy obróbka ich polega na zeszlifowaniu papierem ściernym do wymaganych średnic.
Czy istnieją jakieś zasady i zalecenia przy nawiercani otworów pod struny. Trudno mi jest wzorować się na starych kołka bo są strasznie zużyte.

Dziękuję za informację.
poco
Moderator
Posty: 4117
Rejestracja: 2010-12-06, 14:36
Lokalizacja: Blok Dobryszyce

Post autor: poco » 2012-03-16, 07:40

Kołki do smyczków i nie tylko wykonywane są jako mechanizmy samohamowne, a ponieważ nie posiadają przekładni wykonane są w kształcie stożka o ściśle określonym kącie tworzącej inaczej o określonej zbieżności. Jest to warunek konieczny dla zachowania funkcji jaka pełni kołek. Do tych zależności lutnicy dochodzili przez wieki, a więc nie ma co kombinować. Zatem należy zaopatrzyć się w specjalny frez do gniazd w główce instrumentu i "temperówki" do formowania kołków. Ponieważ jest to precyzyjna i wymagająca doswiadczenia czynność powierzył bym ją lutnikowi. Zapewne lutnicy maja swoje warsztatowe "myki" na wykonanie dokładnego pasowania kołków i dają gwarancja poprawności wykonania. Ale skoro zdecydowałeś się na własnoręczne działanie, to poczekajmy jeszcze na zdanie kolegów od smyczków.
Linki do narzędzi.
http://www.henglewscy.com.pl/mod_catalog3/view/344.html
http://www.henglewscy.com.pl/mod_catalog3/view/345.html
Pozdrawiam, Ryszard
via vita curva est
szlifek
Posty: 436
Rejestracja: 2009-12-24, 12:58
Lokalizacja: kraków

Post autor: szlifek » 2012-03-16, 10:05

witam.
to że zepsujesz kołki to drobiazg - gorzej z główką instrumentu .
do skrzypiec masz zbieżność 1 - 30 i koniec .
o papierku - zapomnij .
lepiej udaj się do lutnika - a on to zrobi jak ma być .
pomyśl ile będzie kosztować naprawa zepsutych gniazd ( ewentualnie zepsutych )
w główce .
no i te kołki z mahoniu ? - podeślij może jakąś fotkę .
pozdrawiam .
pamiętaj o cyklinie !
Paszkar
Posty: 3
Rejestracja: 2012-03-10, 16:32
Lokalizacja: Polska

Post autor: Paszkar » 2012-03-17, 11:21

Szanowni koledzy
dzięki za informacje, może ktoś ma link do strony niemieckej albo angielskiej z i opisem tego tematu.
Sprostowanie:
miałem na myśli kołki z hebanu oczywiście !

tematy scalone - nie piszemy postów po sobie.
Ostatnio zmieniony 2012-03-17, 12:00 przez Paszkar, łącznie zmieniany 1 raz.
michqq
Posty: 581
Rejestracja: 2017-04-04, 20:57

Re: Kołki do strun

Post autor: michqq » 2017-04-23, 02:47

Powiedzcie, bo internet podaje sprzeczne dane, do jakiej gładkości należy doprowadzić kołki skrzypcowe?
Kołki, wiadomo, muszą obracać się łatwo, żeby się dało wygodnie stroić, a równocześnie mają się obracać nie za łatwo, żeby się nie rozkręcały same.

Jedni więc piszą że kołki skrzypcowe lepiej pracują jak się je pozostawi szorstkie, "prosto ze strugaczki" a inni każą odwrotnie, po wystruganiu doprowadzić do dużej gładkości kilkoma papierami ściernymi.

Ktoś mógłby się wypowiedzieć?
Skrzypce – przyrząd do łaskotania wnętrza ucha za pomocą tarcia końskiego ogona o wnętrzności barana.
Awatar użytkownika
Waldzither9
Posty: 687
Rejestracja: 2018-04-18, 23:05

Re: Kołki do strun

Post autor: Waldzither9 » 2020-03-22, 08:25

Jako osoba o niskim poziomie wtajemniczenia skrzypcowego nie chcę się wypowiadać autorytarnie i ostatecznie, ale...
Na podstawie filmiku zza wielkiej wody Pana który ma duże okulary i długą brodę, a dodałem go w jednym z tematów KazMod'a to ten Pan w okularach podaje że w pniaczku jak zrobi dziurki rozwiertakiem stożkowym, to potem używa do obróbki kołków ,na kilka obrotów papier 120, a już docelowo 220. Ja tam mu wierzę.
Pozdrawiam Andrzej
Awatar użytkownika
Paramonov
Posty: 194
Rejestracja: 2012-09-23, 00:06
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Kołki do strun

Post autor: Paramonov » 2020-03-22, 12:38

Do spasowania nowych kołków jest potrzebny rozwiertak i strugaczka. No bo co teraz wyszlifujesz kołki by pasowały do twoich rozryranych otworów po strych kołkach to wyjdą z tego nowe zepsute kołki. Najprawdopodobniej masz już za duże otwory i nawet nowe kołki nie pomogą. Takie coś trzeba powiększyć rozwiertakiem naostrzyć kołek z pręta zakołkować, polakierować, nawiercić nowe otwory i spasować dopiero nowe kołki. Wrzuć zdjęcia ślimaka.

Polerowani kołków. Kołek jak obróci sie kilka razy w swoim otworze to sie wypoleruje sam. Czy kołek trzyma czy nie zależy od dokładności sparowani i ewentualnego ''rozryrania'' czy rozpolerowania do strojenia. Taki używany kołek który jest spolerowany smaruje sie odpowiednią pastą. Drugą rzecz która ma wpływ na nie trzymanie kołków jest źle nawinięta struna. Struny nawija sie tak by zbliżała sie do ścianki korytka od grubszej strony korytka. Wtedy struna lekko wciąga kołek do środka i on sie klinuje.
Załączniki
tgghgfb.jpg
ODPOWIEDZ