Lakierowanie starego Jazza

Czyli chemia w lutnictwie.

Moderatorzy: popik10, poco

sedzia94
Posty: 4
Rejestracja: 2020-05-17, 14:19

Lakierowanie starego Jazza

Post autor: sedzia94 » 2020-05-21, 21:32

Witam,

na wstępie zaznaczam, że to mój pierwszy w życiu remont gitary i że odpowiedzi na moje pytanie na forum nie znalazłem.
Od ubiegłego roku bawię się w remont/customizację Defila Jazz T II z 1972r. Do tej pory zdarłem stary lakier, wymieniłem zniszczony binding, zainstalowałem pręt napinający, wyprowadziłem radiusa podstrunnicy, oraz poprawiłem sloty na progi. Po pogodzeniu się z faktem porysowania drewna wynikającego z braku umiejętności, nadszedł czas na malowanie.
Zależy mi na wykończeniu gitary w jednolitym kolorze (czerwony kryjący) na pełny połysk.

Chcę pomalować gitarę w sposób następujący:
1)Podkład nitro VIDARON 2 warstwy (nakładane pędzlem) https://www.vidaron.pl/produkt/podklad-nitro
2)Farba RENESANS A'KRYL (Kolor 11 lub 37 nakładane pędzlem) https://renesanspolska.pl/discover/farb ... owe/akryl/
3)Lakier bezbarwny

Co do ostatniego, ze względu na brak możliwości lakierowania natryskowego pistoletem zdecydowałem się na lakier poliuretanowy MINWAX WIPE ON POLY. https://minwax.pl/farby-do-drewna-lakie ... akladania/

I tutaj pojawia się moje główne pytanie:
Czy w ten sposób będę w stanie wykończyć Jazza bez widocznych śladów po szmatce i czy w ogóle lakier chwyci do przeszlifowanej farby i bindingu z ABS?

Czy lepiej dać sobie siana i położyć lakier nitro albo akryl w sprayu?
https://allegro.pl/oferta/maxi-spray-fa ... 8561334612
lub
https://allegro.pl/oferta/3020-ral-belt ... 8931479148
lub
https://allegro.pl/oferta/czerwony-laki ... 9165407785

Albo nałożyć pędzlem gąbkowym wodorozcieńczalny lakier poliuretanowy:
http://www.hartzlack.pl/produkty/lakier ... uet-master

Z góry dziękuję za pomoc.
poco
Moderator
Posty: 4158
Rejestracja: 2010-12-06, 14:36
Lokalizacja: Blok Dobryszyce

Re: Lakierowanie starego Jazza

Post autor: poco » 2020-05-22, 13:34

Lakier kolor kryjący , nie transparentny ? Jeżeli tak, to weź przygotuj dobrze powierzchnie do lakierowania stosując szpachlówkę do drewna i ładnie wyszlifuj pod pierwszą warstwę czegoś tam, np. nitro, ale tu bym dał capon, bo on ma tylko ujednolicić powierzchnię pod względem wchłaniania lakieru. Reszta, wg uznania, ale tego w sprayu, pewnie samochodowy!, jeżeli nie był nabijany specjalnie dla Ciebie w mieszalni lakierów, nie stosował bym. Lakiery pozostałe , poliuretany nanoś nie wałkiem gąbkowym (wprowadzisz pęcherzyki powietrza do lakieru), a raczej flokowym. Pozostałe zasady uzyskiwania powierzchni cacy, są Ci chyba wiadome.
Gdyby Ci się udało "wyrzeźbić" taki przyrząd, który w trakcie schnięcia obracał by instrument, to uzyskał byś prawie idealną powierzchnię .
Pozdrawiam, Ryszard
via vita curva est
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 3909
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Lakierowanie starego Jazza

Post autor: popik10 » 2020-05-22, 20:37

Ja to bym zastosował cały system nitro.
Najmniejsza szansa że coś się pogryzie.
sedzia94
Posty: 4
Rejestracja: 2020-05-17, 14:19

Re: Lakierowanie starego Jazza

Post autor: sedzia94 » 2020-05-23, 22:53

Kolor niestety kryjący. Zanim zdjąłem lakier chciałem wykończyć Jazza samym lakierem bezbarwnym. Niestety drewno nie wygląda za ciekawie , a poza tym w kilku widocznych miejscach pokaleczyłem drewno podczas usuwania lakieru. Samo drewno już ładnie przygotowałem szpachlówką i wyszlifowałem wcześniej (o czym zapomniałem napisać w pierwszym poście). Co do wałków flokowych ciekawy pomysł, pewnie z niego skorzystam.

Co do pokrycia to wydaje mi się że raczej nic się nie pogryzie w konfiguracji capon- akryl- wodorozcieńczalny poliuretan pod warunkiem, że akryl całkowicie wyschnie przed nałożeniem lakieru. Producent farby zarzeka się, że ich farby akrylowe po wyschnięciu są niezmywalne (pewnie potraktowane wodą) i "Jeśli zdarzy się, że farba wyschnie, można spróbować ją usunąć alkoholem lub rozpuszczalnikiem nitro". Ciekawi mnie tylko jaki będzie wpływ farby akrylowej na brzmienie - pewnie nie dowiem się, dopóki nie spróbuję :-D
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 3909
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Lakierowanie starego Jazza

Post autor: popik10 » 2020-05-24, 13:07

Jeśli Zmierzasz grać na niej akustycznie to szału nie będzie. Wynika to z konstrukcji samego pudła
sedzia94
Posty: 4
Rejestracja: 2020-05-17, 14:19

Re: Lakierowanie starego Jazza

Post autor: sedzia94 » 2020-05-24, 16:08

Wiadomo :-/ Dlatego dorzucam do niego 2 przetworniki p90 od Epiphone'a :-D
poco
Moderator
Posty: 4158
Rejestracja: 2010-12-06, 14:36
Lokalizacja: Blok Dobryszyce

Re: Lakierowanie starego Jazza

Post autor: poco » 2020-05-25, 09:19

Napisze tak, o czym już drzewiej pisałem, że używałem i używam lakieru wodorozcieńczalnego pod nazwą hudrolakier-hydroparkiet i stwierdzam, że jest on pierońsko twardy po wyschnięciu , skoro stosowany jest na sale sportowe (u mnie na podłodze sosnowej wytrzymuje min. 10 lat bez widocznych zarysowań). Ponieważ nie próbowałem go polerować, to nie powiem, jaki z tego efekt będzie. Obecnie, ze względu na ekologie, w przemyśle samochodowym stosuje się lakiery wodorozcieńczalne. Tak, że pokusił bym się na pozostawienie samego lakieru hydro, bez poliuretanu. Zawsze zdążysz dołożyć poliuretan, zwłaszcza, że i tak musisz matować podkład. Poza tym, to ten bezbarwny hydro - możesz barwić normalnymi bejcami wodnymi i spirytusowymi.
Przykłady https://www.leroymerlin.pl/podlogi-drew ... ,l217.html https://www.sopur.com.pl/pl/blog , a ja stosowałem ten https://www.artbud.pl/pl/p/Wodorozcienc ... akma/24097. To tak dla informacji.
Pozdrawiam, Ryszard
via vita curva est
ODPOWIEDZ