Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Tu opisujemy jak daliśmy nowe życie starym instrumentom

Moderatorzy: Jan, popik10

Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 4094
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: popik10 » 2020-07-19, 07:04

Ja zrobiłem tak bo mogłem. Ty też możesz tylko z większymi kombinacjami. Chodzi o to że większa powierzchnia przylegania to lepsze przenoszenia drgań. Tym bardziej że sosnowy klocek w defilu temu nie służy.
Awatar użytkownika
jakze
Posty: 63
Rejestracja: 2020-06-21, 15:02

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: jakze » 2020-07-19, 20:18

popik10 pisze:
2020-07-19, 07:04
Chodzi o to że większa powierzchnia przylegania to lepsze przenoszenia drgań.
IMG20110909_002.jpg
Hello. W twoim rozwiązaniu na zdjęciu widać, że klocek który wkleiłeś przylega do płyty wierzchniej (topu). Czy to jest istotne by on przylegał (był przyklejony) i przenosił drgania? Główkuję jak powielić twoje rozwiązanie, ale bez wiercenia w miejscu mocowania strunociągu na wylot i organizowanie jakiegoś gwintowanego pręta który posłużyłby za ścisk raczej nie da się tego zrobić. Wpadłem jednak na pomysł by przykleić mały klocek grubości ok 2cm do topu od spodu. Przy przyklejaniu gryfu miałbym do czego go przykleić i tą drogą płyta wierzchnia otrzymywałaby drgania. Co myślisz o takim rozwiązaniu? Ma to jakikolwiek sens?

Pozdrawiam i dziękuję za dotychczasową pomoc! :)
Ostatnio zmieniony 2020-07-19, 20:47 przez jakze, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 4094
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: popik10 » 2020-07-19, 20:33

Wiązanie tego z płytą wierzchnią raczej nie ma takiego znaczenia. Tym bardziej że i tak z nią połączony jest sosnowy klocek. Bardziej chodzi o ograniczenie dla gryfu. Choć jak to analizuję to może faktycznie kołowanie od spodu by wystarczyło. Gdyby np. wszystko (gryf i gniazdo) spasować. Skręcić na oryginalne śruby. Potem nawiercać otwory pod kołki. Rozłożyć wszystko, posmarować klejem i ścisnąć. Trzy kołki 12 mm i po sprawie.
Awatar użytkownika
jakze
Posty: 63
Rejestracja: 2020-06-21, 15:02

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: jakze » 2020-07-19, 20:49

popik10 pisze:
2020-07-19, 20:33
Gdyby np. wszystko (gryf i gniazdo) spasować. Skręcić na oryginalne śruby. Potem nawiercać otwory pod kołki. Rozłożyć wszystko, posmarować klejem i ścisnąć. Trzy kołki 12 mm i po sprawie.
Tak zrobię. Dzięki!
Awatar użytkownika
jakze
Posty: 63
Rejestracja: 2020-06-21, 15:02

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: jakze » 2020-07-25, 23:35

11.jpg
Witam. Gryf już z grubsza wyrzeźbiony. Postanowiłem jednak nie wzorować się na oryginalnym jeżeli chodzi o grubość w miejscu mocowania z korpusem - gdybym zostawił oryginalną grubość to dostęp do pozycji na gryfie nad body byłby mocno utrudniony. Skopiowałem mniej więcej wysokość gryfu w stosunku do korpusu z mojego hagstroma hollow body.
1. Takie rozwiązanie będzie jednak wymagało zrobienia otworu na humbuckera przy gryfie, a to wiąże się podcięciem z jednej strony żeberka w pudle. Czy można tak porostu podciąć sobie żeberko, czy trzeba to jakoś wzmocnić po podcięciu?
2. Trochę mam wątpliwości odnośnie konta osadzenia gryfu i postanowiłem ustalić go dopiero gdy zrobię mostek i będę mógł przystawić do niego jedną strunę i określić pod jakim kątem akcja będzie zadowalająca.

Ps. Czytałem gdzieś na forum (nie mogę teraz tego znaleźć), że kolega Popik10 używał żywicy epoksydowej płynnej do robienia markerów na podstrunnicy. W związku z tym chciałem zapytać czy można by zrobić taką metodą oznaczenia progów w moim fretlessie? Może byłoby to lepsze rozwiązanie niż wklejanie forniru/absu w nacięcia na progi?

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 4094
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: popik10 » 2020-07-26, 06:32

No ja miałem już wycięty otwór. Tzn taki korpus dostałem do roboty. I belka była podcięta ale nie przecięta. Od strony zewnętrznej była podklejona. Pamiętam bo robiłem dokładne oględziny.
Ustalenie kąta to inna kwestia. Możesz zasymulować podstrunnicę dokładając np 5 mm sklejkę. I sprawdzić jak z wysokościami.

Do markerów używałem żywicy formierskiej. Daje kolor ecru. Ale. .. nadaje się do kanałów min 2 mm. No i krawędź kanału musi być idealną, bo żywica wpelni każdą szczelinę. Która wtedy jest widoczna. W twoim wypadku użył bym jawora ( okleinę mam na myśli)
Jeśli nie masz mogę podesłać ścinki.
Awatar użytkownika
jakze
Posty: 63
Rejestracja: 2020-06-21, 15:02

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: jakze » 2020-07-26, 11:45

popik10 pisze:
2020-07-26, 06:32

Do markerów ... W twoim wypadku użył bym jawora ( okleinę mam na myśli)
Jeśli nie masz mogę podesłać ścinki.
Dzięki za próbę pomocy, ale jawor jest jasny, a ja będę robił podstrunnicę z akacji i chciałbym czarne markery,

Tak wygląda deseczka z której zrobię podstrunnicę
12.jpg


Znalazłem takie cóś, chyba to kupię i spróbuję na jakieś deseczce zaszpachlować nacięcie https://allegro.pl/oferta/milliput-blac ... 7422748734 Na moim fretlessie jazz basie markery są zrobione jakąś masą, tak to przynajmniej wyglada.
13.jpg
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 4094
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: popik10 » 2020-07-26, 12:33

Mam też sapele. Pod olejkiem będzie ciemne.
Fajne było by Tinto Nero ale niestety nie mam.
Awatar użytkownika
jakze
Posty: 63
Rejestracja: 2020-06-21, 15:02

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: jakze » 2020-08-02, 20:10

[Untitled].jpg
Witam. Dobrnąłem do etapu w którym mam ukształtowany gryf łącznie z krzywizną szyjki, podstrunnica prawie dopasowana do gryfu (ok 1mm szersza z obu stron szyjki). Szyjka razem z podstrunnicą (7mm) ma przy pierwszych progach licząc od główki 22mm. Teraz mam zagwozdkę, co dalej robić kolejno? Czy?

1. przykleić podstrunnicę, zeszlifować nadmiar z szerokości by było płynne przejście na szyjkę. Następnie narysować progi, wyciąć sloty, wypełnić masą epoksydową jak tutaj opisałemviewtopic.php?f=17&p=48634#p48634 i na koniec zrobić radius?

2. Czy zrobić te zabiegi na podstrunnicy bez przyklejania jej do szyjki?

Myślę, że ta pierwsza opcja chyba lepsza, bo nie wiem czy udałoby mi się tak idealnie spasować podstrunnicę bez jej wcześniejszego przyklejenia. Radius będę robił po wypełnieniu slotów, bo boję się, że obróbka papierem pustych slotów mogła by skończyć się jakimś wyszczerbieniem drewna na krawędziach slotów i by brzydko wygladało.

Co o tym Panowi myślicie i co radzicie? Pozdrawiam
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 4094
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: popik10 » 2020-08-04, 07:21

Obie technologie dopuszczalne. Wybierasz tę która wydaje Ci się bardziej sensowna.
SebastianL
Posty: 103
Rejestracja: 2020-06-16, 08:55
Lokalizacja: Gliwice

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: SebastianL » 2020-08-08, 11:55

Ja bym najpierw wykonał otwory na progi, potem przykleił podstrunnicę, a na końcu redukował szerokość podstrunnicy do poziomu szerokości gryfu.

Podczas piłowania tych rowków, ich zakończenia na bocznych powierzchniach podstrunnicy mogą wyjść brzydko, a jak piłujesz od ręki, to na końcach jest ryzyko krzywego prowadzenia piły.

Po zestruganiu lub zeszlifowaniu boków podstrunnicy do pożądanej szerokości, końce nacięć pod progi, na bokach podstrunnicy powinny być równe.
Awatar użytkownika
jakze
Posty: 63
Rejestracja: 2020-06-21, 15:02

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: jakze » 2020-08-12, 10:04

IMG_20200811_215103.jpg
Witam. Podstrunnica przyklejona! Na łączeniu szyjki z podstrunicą widać miejscami cieniutkie kreseczki kleju (na zdjęciu raczej niewidoczne). Czy to normalne, a może świadczy o złym wykonaniu? Gdybym miał precyzyjną grubościówkę pewnie bym lepiej to spasował, a bez tego narzędzia musiałem bazować na płaszczyznach desek które użyłem do budowy.

Teraz czas na radius i sloty progowe (nacięcia na markery progów). Można zrobić radius przed robieniem nacięć czy to niewskazane? Pozdrawiam
ODPOWIEDZ