Przystawka elektromagnetyczna do instrumentu smyczkowego

Pickupy , preampy , lutowanie , schematy

Moderatorzy: popik10, poco

Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 2860
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Przystawka elektromagnetyczna do instrumentu smyczkowego

Post autor: PiotrCh » 2017-03-07, 11:11

Struny odśmiecić to nie problem - (strunociąg z przewodzącym elementem między strunami - jak pisał Piotr) - pisząc o nieprzewodzeniu smyczka sangu miał na myśli odśmiecenie grającego gdy nie dotyka żadnej ze strun.

No to pytanie do kolegi - czy używając innego pikapa indukował się brum jak miałeś blisko rękę, ale nie dotykałeś uziemionych strun? Bo może w wiolonczeli problem nie występuje tak jak w gitarze, gdzie łapka blisko pikapów jest?
pozdrowienia
Piotr
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 3576
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Przystawka elektromagnetyczna do instrumentu smyczkowego

Post autor: popik10 » 2017-03-07, 13:08

To jest bardzo rzadka sytuacja kiedy gramy na instrumencie i nie dotykamy którejś ze strun. Wydaje mi się, że chodziło o grę na pustej strunie kiedy graja np dwie i jedna z nich jest dociskana druga nie.
Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 2860
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Przystawka elektromagnetyczna do instrumentu smyczkowego

Post autor: PiotrCh » 2017-03-07, 15:15

Jeśli tak - to problem kolega ma rozwiązany:)
pozdrowienia
Piotr
poco
Moderator
Posty: 4016
Rejestracja: 2010-12-06, 14:36
Lokalizacja: Blok Dobryszyce

Re: Przystawka elektromagnetyczna do instrumentu smyczkowego

Post autor: poco » 2017-03-07, 16:20

PiotrzeCh. Nie ma problemu z wgięciem cewki. Jak nie wierzysz, spróbuj sam. ;-) :-D Tylko nie każ mi to robić, bo ja to przećwiczyłem! :shock: :lol:
Co do wersji z jedną płaską cewką i różnej wysokości magnesami, to już jest problem, albowiem przetwornik nie będzie pracował jednakowo, co wiąże się z odległością-położeniem cewki w obwodzie magnetycznym magnesu. Nie będzie indukowała się taka sama SEM (pomijam różnice, a przyjmuję tę sama strunę, czyli 4-ry jednakowe). Czy będą istotne dla słuchacza i muzyka, to inna sprawa, bo jeszcze nikt nie przedstawił takiej propozycji.
Temat skonsultowałem z kolegą , wykładowcą wydziału elektroniki Politechniki wrocławskiej, czyli nie jest to mój "wymysł".
Gdyby chodziło o indywidualne cewki lub jedną ułożoną na tej samej wysokości - tutaj wygiętej, to jest to lepsze rozwiązanie z punktu widzenia praw fizyki.
To zagadnienie przetworników nie poddaje się niestety w sposób oczywisty takiemu zaszufladkowaniu i ujednoliceniu i pewnie stąd tyle konstrukcji i rozwiązań, dla których wielu poświęciło życie.
Proponowana wersja z dwoma cewkami piętrowymi może być ciekawym rozwiązaniem, gdyż przypomina swoją konstrukcją nowe humbuckery z piętrowymi cewkami, o czym już tu, na forum były posty. Jak zabrzmi, jak da się "gałami" wymiksować, to już dalszy temat.
Z nim też będzie się wiązał następny, a mianowicie wzmacniacz. Lampa, czy krzem - dopasowanie, czyli raczej indywidualny piecyk (jak dla klasyka).
Krzem jest mniej niebezpieczny ze względu na napięcia, ale lampa, to lampa i nikt tego nie zmieni ; do tego dojdzie uziemienie , ekranowanie, wzbudzenia, brumy, a nawet radio Luxemburg ;-) :-D w tle. No, trochę przerysowałem, ale tylko trochę. :-D
Pozdrawiam, Ryszard.
via vita curva est
Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 2860
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Przystawka elektromagnetyczna do instrumentu smyczkowego

Post autor: PiotrCh » 2017-03-07, 17:54

Ryszardzie - wszystko prawda:)
Wszystko się da. Tylko powinniśmy ułatwiać sobie życie, a nie utrudniać:) Cewkę nawija się najłatwiej w jednej płaszczyźnie (mowa o pojedynczym zwoju) bo przecież drut nawojowy jest napięty. Wygięcie cewki wymaga zdjęcia jej z karkasu. Nie umiem sobie tego wyobrazić choć wierzę, że jeśli tak zrobiłeś - to się da:) Jednak cały czas nie widzę potrzeby tworzenia takiej cewki. Ale jak kolega będzie chciał to zrobi.
pozdrowienia
Piotr
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 3576
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Przystawka elektromagnetyczna do instrumentu smyczkowego

Post autor: popik10 » 2017-03-07, 18:46

Wygięcie cewki wymaga zdjęcia jej z karkasu.
Wpadło mi do głowy, chyba że karkas zrobisz 3 częściowy z zawiasami, al eto tez nie możliwe bo rozszerzamy górną krawędź a dolną ściskamy. Jak by nie patrzył d... z tyłu.
Skoro autor ma na to patent, może się podzieli i zweryfikujemy temat. :-D
poco
Moderator
Posty: 4016
Rejestracja: 2010-12-06, 14:36
Lokalizacja: Blok Dobryszyce

Re: Przystawka elektromagnetyczna do instrumentu smyczkowego

Post autor: poco » 2017-03-07, 21:32

Popiku. Żadnego karkasu nie ma na stałe! Ten nawojowy jest wykonany np z tektury tak, aby można go było rozebrać, zniszczyć, wyrzucić. Zostaje goła cewka, którą wyginam i wrzucam na ten wygięty karkas lub do kieszeni z magnesami /to w przypadku wykonania obudowy z magnesami z drewna lub puszki z magnesami/.
Chyba muszę to "narysować, bo widzę, że trudno mi się dogadać, albo zbyt zawile tłumaczę. :oops:
Pozdrawiam, Ryszard
Załączniki
pickup skrzypce.xls
(19 KiB) Pobrany 33 razy
via vita curva est
Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 2860
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Przystawka elektromagnetyczna do instrumentu smyczkowego

Post autor: PiotrCh » 2017-03-07, 22:03

Trzeba wziąć pod uwagę, że zdeformowana cewka ma również zdeformowane światło w środku - nie jest z pewnością regularne. Jak wykonać odpowiedni karkas docelowy? To musi się skończyć namotaną cewką luźno nałożoną na wyłukowany karkas. Poza tym jak ustabilizować kształt wygiętej w palcach cewki? Trzeba by było kombinować jakieś dyby ustalające jej kształt. Cała masa problemów. Pytanie najważniejsze pozostaje - po co? ;)
pozdrowienia
Piotr
poco
Moderator
Posty: 4016
Rejestracja: 2010-12-06, 14:36
Lokalizacja: Blok Dobryszyce

Re: Przystawka elektromagnetyczna do instrumentu smyczkowego

Post autor: poco » 2017-03-07, 23:25

Piotrze. Pytanie padło, więc trzeba podjąć próbę rozkminienia tematu.
Po co, to insza inszość. Ja bym tego nie robił i zdał się na rozwiązania sprawdzone, ale kto nie spróbuje, ten nie zrozumie. :-D
Rozszerzając odpowiedź na pytanie - po co ?, to możemy je zadać sobie w temacie budowy własnych instrumentów. Po co, skoro można kupić w sklepie gotowy. :mrgreen:
Mój nick wywodzi się właśnie z takiego pytania, na które staram się odpowiadać w miarę posiadanej wiedzy. POCO
Pozdrawiam, Ryszard
via vita curva est
Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 2860
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Przystawka elektromagnetyczna do instrumentu smyczkowego

Post autor: PiotrCh » 2017-03-07, 23:33

:) A ja myślałem, że jesteś fanem poco: https://www.youtube.com/watch?v=AWnBD6n9j74

Robimy własne instrumenty bo to jest przyjemne i odstresowujące:)

No chętnie zobaczę tę wygiętą w łuk cewkę (elektryczną rzecz jasna) ładnie nawiniętą na karkas:)
pozdrowienia
Piotr
poco
Moderator
Posty: 4016
Rejestracja: 2010-12-06, 14:36
Lokalizacja: Blok Dobryszyce

Re: Przystawka elektromagnetyczna do instrumentu smyczkowego

Post autor: poco » 2017-03-08, 00:07

Nawet nie wiedziałem, że jest taka kapela. Mnie ich muzyka odpowiada, jak zresztą np. CCR, Beach boys, Bee gees i pochodne.
Pozostała treść jest odpowiedzią na pytanie po co. :-D
Pozdrawiam, Ryszard
via vita curva est
Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 2860
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Przystawka elektromagnetyczna do instrumentu smyczkowego

Post autor: PiotrCh » 2017-03-08, 00:12

Mi też odpowiada, właśnie ich słuchałem:)
pozdrowienia
Piotr
ODPOWIEDZ