
Będęc na wakacjach wpadła mi w ręce taka właśnie gitara. To stary Framus, model parlour. Mała, wygodna i bardzo dęšłwięczna.
Ma bardzo fajny mahoniowy gryf z palisandrowę podstrunnicę. Lite mahoniowe boczki i laminowane plecy i płytę wierzchinę.
Jak na swoje lata jest w przyzwoitym stanie, czyli od razu można na niej graę. Jednak postanowiłem trochę przy niej podziałaę, tak pod swoje preferencje.
Zakres prac:
1) Przeprofilowaę gryf i podstrunnicę (pod rękę)
2) Naprawa popękanych boczków
3) Naprawa popękanej płyty wierzchniej
4) Naprawa belek (jedna odklejona częłciowo)
5) Naprawa odklejajęcego się mostka. Przerobię go na wersję z kołkami
6) Nowy lakier, a raczej olej i politura
Jak pisałem, ta gitara już na wstępie gra na prawnie nieprzeciętnie i warto w nię zainwestowaę kilka potogodzin.
Jak ktoł miał stycznołę z tego typu gitarę piszcie o waszych wrażeniach.