Wszystko zależy od rodzaju ubytku, czyli rozległołci, głębokołci, czy uderzenie, czy wytarcie. Od tego w dużej mierze zależy dalsze działanie.
Jak i co był nie robił, to i tak musisz zmatowaę miejsce i okolice, a więże się to z faktem, że może byę "odbicie" lakieru szersze niż to widaę, a to w trakcie prac może się ujawnię i zepsuę działania na etapie lakierowania.
Ja bym podbarwiał miejscowo i potem punktowo "podlał" lakierem, wyrównał i położył lakier po całołci. Jeżeli jest to szelak, to nie powinieneł mieę problemów, ale różnic w barwie nie da się uniknęę w 100%. To nie możliwe, a wynika z włałciwołci drewna, rodzaju barwnika, lakieru itd.
Faktem jest, że barwnik musi byę "deko" jałniejszy, gdyż łciemnieje po lakierze, ale to zapewne jest Ci wiadomym i znasz się na temacie.
Kolor i jego dobór, to kwestia wprawnego oka, przeprowadzenia prób z ilołcię warstw i stężeniem poczętkowym barwnika.
Ja wykorzystywałem w doborze barwy metodę fotografów przy ustalaniu czasu nałwietlania. Oczywiłcie nie w przypadku instrumentu, tylko mebli.
Na drewnie o podobnej strukturze i tym samym gatunku nakładam X kolejnych warstw tak, że każdę następnę uzyskuję przykrywajęc poprzedni kawałek zabarwienia. Tym sposobem uzyskuję paletę odcieni i mam skalę porównawczę z ilołcię warstw. Ostatni kawałek palety ma na sobie wszystkie kolejne warstwy.
Można tu eksperymentowaę z dodatkiem kolorów składowych.
Pozdrawiam, Ryszard