Renowacja gitary 12-strunowej Luxor (Japan) L. 70-te

Tu opisujemy jak daliśmy nowe życie starym instrumentom

Moderatorzy: Jan, popik10

Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 4182
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Renowacja gitary 12-strunowej Luxor (Japan) L. 70-te

Post autor: popik10 » 2020-10-17, 14:18

Trochę to zabawne, moim skromnym zdaniem cała ta matematyka, wykresy i cuda na kiju.
Po kiego grzyba tak utrudniacie sobie temat który z gruntu jest prosty.
Ja zrobił bym to tak. Taśmą dwustronną przykleił do mostu szeroki pasek jaworu (bo twardy) i pod każdą strunę podkładał tak kawałek 2-3 mm drutu aby ustawić właściwą menzurę dla struny. Zaznaczam punkt ustawienia i kolejna struna.
Kiedy mam wszystkie, to mam i miejsce i układ strunnika zaznaczony na jaworze. Wystarczy odwzorować w docelowym strunniku i finał. Może być tak, że nie zmieści się to na moście (bo coś) wtedy jest kłopot, może trzeba przesuwać most?
Pejas123
Posty: 73
Rejestracja: 2011-02-28, 13:52
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Renowacja gitary 12-strunowej Luxor (Japan) L. 70-te

Post autor: Pejas123 » 2020-10-17, 19:35

Ale to żadna matematyka, bo tak wlasnie zrobilem tylko tam gdzie zabraklo kosci podkladalem coś innego zeby wymierzyc ile w ktora strone trzeba z siodelkiem uciekac na kazdej ze strun.
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 4182
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Renowacja gitary 12-strunowej Luxor (Japan) L. 70-te

Post autor: popik10 » 2020-10-17, 20:32

No jak? Dodawaliscie kompensację dla każdej ze strun.
Pejas123
Posty: 73
Rejestracja: 2011-02-28, 13:52
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Renowacja gitary 12-strunowej Luxor (Japan) L. 70-te

Post autor: Pejas123 » 2020-10-17, 21:22

Wczesniej, jak wycinalem siodełko z mosiądzu. Teraz wywalilem je, wsadzilem ten ruchomy podstawek w niego kość. Stroik ikazda strune po kolei stroilem i przesuwalem ten drucik tak by stroilo tak samo na pustej strunie jak na 12 progu, co opisalem na tym rysunku (polozenie strunnika dla kazdej ze strun niezaleznie).
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 4182
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Renowacja gitary 12-strunowej Luxor (Japan) L. 70-te

Post autor: popik10 » 2020-10-17, 21:29

No i tak trzeba było robić od początku. Ja tak mostki całe ustawiam w nowych akustykach i nigdy nie.mialem problemu, nie jakieś wydziwianie z "rachunkami". Tym bardziej że grubość struny też może trochę kompensację zmienić. Wtedy jakiekolwiek liczenie nie ma sensu.
Pejas123
Posty: 73
Rejestracja: 2011-02-28, 13:52
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Renowacja gitary 12-strunowej Luxor (Japan) L. 70-te

Post autor: Pejas123 » 2020-10-20, 08:26

Cóż po szkodzie każdy polak mądry. :lol:
Grunt że teraz już wiadomo co i jak. Pytanie tylko jak teraz dalej działać. Przesuwać mostek czy taka szeroka kosc kombinowac na 7,5mm?
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 4182
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Renowacja gitary 12-strunowej Luxor (Japan) L. 70-te

Post autor: popik10 » 2020-10-20, 09:15

Przesunąć most. To robić nową płytę. Bo zmienia się wszystko. Taką kość nie wiem czy dostaniesz. Chyba zaślepić kanał i zrobić nowy. Do rozważenia.
Awatar użytkownika
SebastianL
Posty: 209
Rejestracja: 2020-06-16, 08:55
Lokalizacja: Gliwice

Re: Renowacja gitary 12-strunowej Luxor (Japan) L. 70-te

Post autor: SebastianL » 2020-10-20, 11:32

Ja bym się nie bawił w szeroką kość. Najlepiej wykonać nowy rowek.
poco
Moderator
Posty: 4283
Rejestracja: 2010-12-06, 14:36
Lokalizacja: Blok Dobryszyce

Re: Renowacja gitary 12-strunowej Luxor (Japan) L. 70-te

Post autor: poco » 2020-10-20, 20:21

Może to i truizm, ale jest jeszcze opcja dzielonego mostka e1-g3 i d4-e6, Takie rozwiązania też są stosowane. Efekt taki sam, ale łatwiejsze skalowanie , mniejsze elementy.
Pozdrawiam, Ryszard
via vita curva est
Awatar użytkownika
Waldzither9
Posty: 859
Rejestracja: 2018-04-18, 23:05

Re: Renowacja gitary 12-strunowej Luxor (Japan) L. 70-te

Post autor: Waldzither9 » 2020-10-20, 21:07

Czysto teoretyczne pytanie: a czy zamiana podstrunnicy na urealnioną menzurę tzn z nowymi progami nie uratowałaby przed przesuwaniem mostka? Nie doradzam tego rozwiązania tylko się zastanawiam nad alternatywą jeśli jakaś jest...
Swoją drogą taka nowa podstrunnica daje się czasem umieścić tak że początek jest przesunięty o ten milimetr lub dwa "wcześniej"
tak kombinuję ale nie wiem czy to możliwe, ma sens lub ekonomiczne i nie tylko podstawy...
Jest też zawsze potencjalnie możliwa przeróbka na zainstalowanie strunociągu (po zmianie ożebrowania) ale to taka teoria, i zdaje się kąt nachylenia strun mógłby być zbyt mały, choć można by go wymusić.
Pozdrawiam Andrzej
Pejas123
Posty: 73
Rejestracja: 2011-02-28, 13:52
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Renowacja gitary 12-strunowej Luxor (Japan) L. 70-te

Post autor: Pejas123 » 2020-10-21, 06:48

Źle się wyraziłem, miałem na myśli przesuniecie kanaliku pod kość a nie calego mostka. Tak czy inaczej kość i tak będzie dość szeroka bo między najdalej a najbliżej wysunietym punktem jest 6mm.
Awatar użytkownika
Waldzither9
Posty: 859
Rejestracja: 2018-04-18, 23:05

Re: Renowacja gitary 12-strunowej Luxor (Japan) L. 70-te

Post autor: Waldzither9 » 2020-10-23, 10:18

Ryszard dobrze podpowiada, dzielony mostek mógłby tu mieć zastosowanie.
Pozdrawiam Andrzej
ODPOWIEDZ