Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Tu opisujemy jak daliśmy nowe życie starym instrumentom

Moderatorzy: Jan, popik10

jakze
Posty: 28
Rejestracja: 2020-06-21, 15:02

Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: jakze » 2020-06-27, 19:58

Witam. Będę tu opisywał moje perypetie z przeróbką Defil Jazz na gitarę typu fretless na której się da grać (na defilu jazz fabrycznym się nie da :) - może komuś się to przyda jak będzie robił swojego Defila. To mój pierwszy projekt lutniczy więc traktuję to dość lekko, jako doświadczenie, eksperyment, zabawę. Nie mam konkretnego planu prac, decyzje co dalej będę podejmował w zależności od moich wrażeń po wykonaniu jakiejś istotnej czynności. Zapraszam do komentowania i krytycznych uwag.

1.Etap pierwszy przeróbki

1. wyrwanie progów, odklejenie podstrunnicy, przeczyszczenie gryfu - gryf i podstrunnica po przeczyszczeniu na moje oko wyglądają dość ładnie, zastanawiam się czy nie użyć tej starej podstrunnicy odwracając ją i robiąc markery progów.
2. body jeszcze nie udało się przeczyścić, bo chcę usunąć lakier i to co pod nim do czystej płyty, a papier papier 150 założony na szlifierkę wibracyjną nie chce tego wziąć - w poniedziałek kupię grubszy choć nie wiem jaki najlepszy do tego będzie?
2.jpg
1.jpg
Pozdrawiam
Przy okazji renowacji defila przeczyściłem też stół ogrodowy :)
Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 3374
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: PiotrCh » 2020-06-27, 20:11

Z tym szlifowaniem pudła to uważaj. To jest sklejka, jak porobisz rys to potem chcąc wyprowadzić przeszlifujesz i będzie brzydko. Możę lepiej chemicznie spróbuj to rozpuścić? Albo opalarka, ale bardzo ostrożnie? Może koledzy coś podpowiedzą, jedno jest pewne, często ludzie, chcąc zmienić lakier na sklejkowych instrumentach - kaleczą je.
pozdrowienia
Piotr
Awatar użytkownika
Waldzither9
Posty: 747
Rejestracja: 2018-04-18, 23:05

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: Waldzither9 » 2020-06-27, 20:23

Pozdrawiam Andrzej
Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 3374
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: PiotrCh » 2020-06-27, 20:40

I miej cały czas na uwadze, że to sklejka, fornir bardzo łatwo przetrzeć. Ja bym osobiście ze szlifierką do niej się nie zbliżał na krok ;)
pozdrowienia
Piotr
Awatar użytkownika
Jan
Posty: 994
Rejestracja: 2017-05-11, 19:22
Lokalizacja: Racibórz

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: Jan » 2020-06-27, 20:51

Ani opalarka ani szlifowanie papierem 150. Mazidło do usuwania powłok lakierniczych i cyklina a później papier 320 i 400
Prawidłowo to tylko cyklina i papier 320 wzwyż ale preparaty do usuwania powłok z drewna są ok.
Pozdrawiam Janek
Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 3374
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: PiotrCh » 2020-06-27, 20:53

Popieram Janka i bardzo ostrożnie ze szlifowaniem. Najczęściej fornir przecierany jest przy krawędzi :D:D
pozdrowienia
Piotr
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 4032
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: popik10 » 2020-06-27, 23:14

Ja robiłem opalarką. Bezproblemowo tylko to nitro strasznie śmierdzi.
Papier ścierny to zło.
Unikaj go, użyj cykliny jak radzą Koledzy.
jakze
Posty: 28
Rejestracja: 2020-06-21, 15:02

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: jakze » 2020-06-28, 10:18

Dobrze, że napisałem o tym czyszczeniu korpusu szlifierką, bo pewnie bym coś uszkodził. Zasugerowałem się w tym pomyśle filmikiem z DEFIL Repairman [youtube]https://youtu.be/AqsAZdwWfVI[/youtube]

Ps. Pisząc cyklina macie na myśli takie narzędzia? W ogóle nie wiedziałem o istnieniu takich przyrządów :)
Zestaw-cyklin-NAREX-Premium.jpg
Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 3374
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: PiotrCh » 2020-06-28, 10:29

Polecam cykliny francuskie :)
Ten moment, w którym byś się ucieszył, że szlifierka pokonała lakier byłby dokładnie momentem popsucia topu gitary. Nie bazuj na filmach YT (nie tylko) bo wpuszczą Cię w takie maliny, że się zniechęcisz zanim dobrze wystartujesz.
pozdrowienia
Piotr
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 4032
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: popik10 » 2020-06-28, 10:32

Konrad szalał ze szlifierka ale z tego co pamiętam coś tam przeszlifował. Chyba przy efach.
Awatar użytkownika
Jan
Posty: 994
Rejestracja: 2017-05-11, 19:22
Lokalizacja: Racibórz

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: Jan » 2020-06-29, 08:03

Konrad zrobił w życiu bardzo dużą ilość Defili i ma sporą wiedzę na ten temat. Pooglądaj jego filmiki na necie a sporo ich jest. Pokazuj zdjęcia z postępu prac łatwiej wtedy będzie wychwycić ewentualne błędy.
Pozdrawiam Janek
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 4032
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: popik10 » 2020-06-29, 14:38

Leży u mnie pudło do takiego jazza. Chyba nawet częściowo oskrobane. Ktoś się kiedyś nad nim pastwił.
Ja chyba nigdy go nie zrobię bo wolę zrobić gitarę od podstaw. Zatem oddam w dobre ręce. Kto pierwszy ten lepszy. Nie piszemy na priv ani nie dzwonimy.
Tu proszę się deklarować.
Mam nadzieję jakze nie będzie miał nic przeciwko.
jakze
Posty: 28
Rejestracja: 2020-06-21, 15:02

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: jakze » 2020-06-29, 21:55

4.jpg
3.jpg
Witam. Lakier z korpusu udało się zmyć środkiem do usuwania farb, poszło całkiem sprawnie. Cykliny w żadnym sklepie nie było (nawet nie słyszeli o czymś takim :)) więc kupiłem za 15zł zestaw "szpachelek japońskich" (blaszka i osłonka na dłoń). Teraz trzeba przemyć jakimś rozpuszczalnikiem, ktoś doradzał aceton. Podczas czyszczenia wyszło, że na boczku był odprysk lakieru zamalowany przez poprzedniego właściciela jakąś bejcą której remover nie chce zmyć. Jest jakiś paten na usunięcie tego? Pozdrawiam
poco
Moderator
Posty: 4221
Rejestracja: 2010-12-06, 14:36
Lokalizacja: Blok Dobryszyce

Re: Transformacja Defil Jazz na Defil Jazz fretless na którym się da grać

Post autor: poco » 2020-06-30, 03:10

Cyklina, zwana też gładzicą, to narzędzie zapomniane, a używane w czasach, gdzie stolarstwo było rzemiosłem, w którym lite drewno i fornir stanowiły o wyglądzie mebla/wyrobu. W treściach forum jest napisane sporo na jej temat, ale przypomnę, że możesz zrobić sobie takie cykliny z brzeszczotu ręcznych pił typu płatnica, grzbietnica, a nawet z tarczy piły tarczowej. Te japońskie szpachelki nie są za dobre, ponieważ są bardzo cienkie, a to utrudnia uzyskanie kształtu krawędzi tnącej.
Pozdrawiam, Ryszard
via vita curva est
ODPOWIEDZ