Testowy PRS
Moderator: Jan
Testowy PRS
Chcę się z wami podzielić efektami mojej przydługawej pracy nad 'testową', czyli pierwszą i eksperymentalną kopią PRS custom 22. Czy ta praca zakończyła się sukcesem czy porażką, tego oceniać nie chcę, wolę zostawić ocenę osobie, która tą gitarę kupi
Jeśli chodzi o 'testowość', czyli funkcję edukacyjną, na pewno spełniła swoje zadanie w dużym stopniu. Kilka rzeczy na pewno można było wykonać lepiej - opisałem je sobie skrupulatnie w kajeciku, razem z sugerowanym rozwiązaniem. Mam nadzieję, że to pomoże mi uniknąć błędów w następnych gitarach.
Gitara ma 22 progi, stały mostek typu wrap-over (fajna rzecz, ale koreański ma nieco zbyt ostre krawędzie siodełek), dwa humbuckery i standardową elektronikę. Osprzęt jest generalnie budżetowy, szczególnie przystawki, które wyrwałem za 50zł za parę nowych (Dźwięk jest jak najbardziej OK)
Wykończenie jest satynowe bezbarwne, jedynie top jest pomalowany na lity zielony w odcieniu coś-jakby wojskowym. Stąd podtytuł tematu. Militarna jest też waga tego cuda, waży mniej więcej tyle co mały czołg Mahoń w korpusie jest bardzo gęsty i związany, miałem go odchudzić wiercąc wiele małych komór ale... zapomniałem. Tak to jest, jak się do warsztatu wpada będąc zmęczonym po pracy.
Malowałem caponem kilka razy, również top, po zmieszaniu caponu z farbą olejną wg przepisu Zenka z tematu 'Barwienie Nitro'. Przyznam się, że wg pierwotnego planu kolor miał być ciemno zielono-niebieski, czyli morski lub szmaragdowy. Wyszedł bardziej wojskowo zielony, bo miałem same końcówki tubek farb olejnych (malowałem w czasie świąt i nie wiem gdzie się takie farby kupuje, więc nie kupiłem nowych). Po zmieszaniu jasnej zieleni z akwamaryną kolor wyszedł jasny i jadowity. Ściemniałem go brązem i akwamaryną, dopóki ta druga się nie skończyła. W efekcie wyszło coś takiego. Wg mnie całkiem ładnie współgra z brązem mahoniu i kremowymi dodatkami i bindingiem.
Podstrunnica jest z palisandru. Budżetowego. Tak, z Leroy Merlin Po zakonserwowaniu olejkiem cytrynowym wygląda przyzwoicie.
Jedyne rzeczy jakie chciałbym zmienić w tej gitarze (w efekcie finalnym, a nie w procesie tworzenia) to zbyt duża waga (prawie 4kg), niedokładnie wyfrezowane logo (zbyt duży frez) i może ramki humbuckerów na nieco jaśniejsze.
Gitara jest jeszcze nie ustawiona i progi nie są wyrównane, ale gra się bardzo przyjemnie. Z orginalnym PRSem raczej nie będę miał przyjemności jej porównać, ale cenowo na pewno biję PRSa na głowę
Jeśli chodzi o 'testowość', czyli funkcję edukacyjną, na pewno spełniła swoje zadanie w dużym stopniu. Kilka rzeczy na pewno można było wykonać lepiej - opisałem je sobie skrupulatnie w kajeciku, razem z sugerowanym rozwiązaniem. Mam nadzieję, że to pomoże mi uniknąć błędów w następnych gitarach.
Gitara ma 22 progi, stały mostek typu wrap-over (fajna rzecz, ale koreański ma nieco zbyt ostre krawędzie siodełek), dwa humbuckery i standardową elektronikę. Osprzęt jest generalnie budżetowy, szczególnie przystawki, które wyrwałem za 50zł za parę nowych (Dźwięk jest jak najbardziej OK)
Wykończenie jest satynowe bezbarwne, jedynie top jest pomalowany na lity zielony w odcieniu coś-jakby wojskowym. Stąd podtytuł tematu. Militarna jest też waga tego cuda, waży mniej więcej tyle co mały czołg Mahoń w korpusie jest bardzo gęsty i związany, miałem go odchudzić wiercąc wiele małych komór ale... zapomniałem. Tak to jest, jak się do warsztatu wpada będąc zmęczonym po pracy.
Malowałem caponem kilka razy, również top, po zmieszaniu caponu z farbą olejną wg przepisu Zenka z tematu 'Barwienie Nitro'. Przyznam się, że wg pierwotnego planu kolor miał być ciemno zielono-niebieski, czyli morski lub szmaragdowy. Wyszedł bardziej wojskowo zielony, bo miałem same końcówki tubek farb olejnych (malowałem w czasie świąt i nie wiem gdzie się takie farby kupuje, więc nie kupiłem nowych). Po zmieszaniu jasnej zieleni z akwamaryną kolor wyszedł jasny i jadowity. Ściemniałem go brązem i akwamaryną, dopóki ta druga się nie skończyła. W efekcie wyszło coś takiego. Wg mnie całkiem ładnie współgra z brązem mahoniu i kremowymi dodatkami i bindingiem.
Podstrunnica jest z palisandru. Budżetowego. Tak, z Leroy Merlin Po zakonserwowaniu olejkiem cytrynowym wygląda przyzwoicie.
Jedyne rzeczy jakie chciałbym zmienić w tej gitarze (w efekcie finalnym, a nie w procesie tworzenia) to zbyt duża waga (prawie 4kg), niedokładnie wyfrezowane logo (zbyt duży frez) i może ramki humbuckerów na nieco jaśniejsze.
Gitara jest jeszcze nie ustawiona i progi nie są wyrównane, ale gra się bardzo przyjemnie. Z orginalnym PRSem raczej nie będę miał przyjemności jej porównać, ale cenowo na pewno biję PRSa na głowę
- Załączniki
Noooo nareszcie jakiś PRS kolor mi osobiście się nie podoba, może pod bezbarwnym było by ciekawiej myślałeś o tym ? cała robota bardzo ładna, pewnie masz tyle czasu na swoje hobby co ja, czyli jesteś na minusie czasowym też staram się zbudować custom 22 ale z tremolowym mostkiem póki co mam tylko materiał na gryf, może jakoś się to ruszy niebawem. Jeśli nie będziesz miał nic przeciwko to zbombarduję cię pytaniami na pw jak nie będę czegoś wiedział (chodzi mi o niektóre wymiary) pozdrawiam.
Kuba
Tak jak widać po naturalnym bindingu, top jest klonowy. Klon nie jest porowaty, ale i tak są różnice w chłonięciu lakieru między przyrostem późnym i wczesnym. Dlatego przed nakładaniem koloru dawałem bezbarwny capon na przód tak jak na resztę gitary.
Co do bezbarwnego lakieru to też jest oczywiście, zapomniałem o tym napisać. Na koniec psiknąłem trzy warstwy poliuretanu i wyrównałem papierem ściernym 1000 i 1500. Wiem, że większość ludzi woli błyszczące gitary, ale do tej według mnie lepiej pasuje matowe wykończenie. No i to jaka jest w dotyku, to zupełnie inna bajka niż polerowany lakier
Co do bezbarwnego lakieru to też jest oczywiście, zapomniałem o tym napisać. Na koniec psiknąłem trzy warstwy poliuretanu i wyrównałem papierem ściernym 1000 i 1500. Wiem, że większość ludzi woli błyszczące gitary, ale do tej według mnie lepiej pasuje matowe wykończenie. No i to jaka jest w dotyku, to zupełnie inna bajka niż polerowany lakier
Ten obok jest niewykończony. Ma klon falisty na topie, więc nie jest już taki budżetowy. Dostanie przystawki merlina i orginalnego Floyd Rose
W naturalnym bezbarwnym wygląda wg mnie super, ale zamawiający chce kolor black gold burst.
Popiku jeśli koniecznie chcesz to przyjedź, mieszkam pod Ślężą, ok 35km od Wrocławia. Ale szczerze mówiąc nie sądzę, żeby można było się nauczyć właściwych rozwiązań oglądając tą gitarę Szczególnie jeśli chodzi o wykończenie, bo to jest moja pięta achillesowa.
Kolor nakładałem bodajże w pięciu dość cienkich warstwach. Farby olejnej w caponie było dosyć sporo. Słoi nie widać, ale kolor nie jest całkiem jednolity. Nie jestem do końca pewien czego to kwestia, wydaje mi się że nie nierównego natrysku. Ale to też moim zdaniem pasuje do surowego, 'wojskowego' charakteru gitary
Poliuretan nie rozlał się zbyt pięknie. Może to kwestia pistoletu albo złego ciśnienia, albo niskiej temperatury (10 stopni ) albo napisu na puszce 'nie malować natryskiem' ( ) Wyszedł matowy i delikatnie chropawy, wygładziłem i zmatowiłem go papierem 1500 na mokro.
W naturalnym bezbarwnym wygląda wg mnie super, ale zamawiający chce kolor black gold burst.
Popiku jeśli koniecznie chcesz to przyjedź, mieszkam pod Ślężą, ok 35km od Wrocławia. Ale szczerze mówiąc nie sądzę, żeby można było się nauczyć właściwych rozwiązań oglądając tą gitarę Szczególnie jeśli chodzi o wykończenie, bo to jest moja pięta achillesowa.
Kolor nakładałem bodajże w pięciu dość cienkich warstwach. Farby olejnej w caponie było dosyć sporo. Słoi nie widać, ale kolor nie jest całkiem jednolity. Nie jestem do końca pewien czego to kwestia, wydaje mi się że nie nierównego natrysku. Ale to też moim zdaniem pasuje do surowego, 'wojskowego' charakteru gitary
Poliuretan nie rozlał się zbyt pięknie. Może to kwestia pistoletu albo złego ciśnienia, albo niskiej temperatury (10 stopni ) albo napisu na puszce 'nie malować natryskiem' ( ) Wyszedł matowy i delikatnie chropawy, wygładziłem i zmatowiłem go papierem 1500 na mokro.