BHP w pracowni na podstawie naszych doświadczeń

Dyskusje na temat narzędzi używanych w lutnictwie.

Moderatorzy: popik10, poco

Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 3127
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: BHP w pracowni na podstawie naszych doświadczeń

Post autor: PiotrCh » 2020-02-09, 10:40

Janek- kurcze, współczuję... zagoi się, ale wygląda to niefajnie:(
pozdrowienia
Piotr
Awatar użytkownika
Jan
Posty: 695
Rejestracja: 2017-05-11, 19:22
Lokalizacja: Racibórz

Re: BHP w pracowni na podstawie naszych doświadczeń

Post autor: Jan » 2020-02-09, 12:23

Miałem już wychodzić z warsztatu i szybko chciałem uciąć kawałek listewki, zrobiłem to bez mocowania a nawet porządnego podparcia, listewka się omsknęła a mała piła japońska ostra jest jak brzytwa - ciach i zdziwienie.
Pozdrawiam Janek
Awatar użytkownika
Waldzither9
Posty: 687
Rejestracja: 2018-04-18, 23:05

Re: BHP w pracowni na podstawie naszych doświadczeń

Post autor: Waldzither9 » 2020-02-09, 14:47

Podobno te piły japońskie są jeszcze szybsze od samych Japończyków...
"Plus ujemny" jest taki że granie na Ukulele chwilowo nie będzie bezbolesne lub bezproblemowe (strup), lewa do akordów.
"Plus dodatni"to możliwość pracy prawą ręką o ile jesteś praworęczny. Ja ostatniego lata miałem szczęście że trafiło na lewy kciuk, który jest do grania niepotrzebny, wskazującym robi się wszystko w graniu i chwytaniu. Teraz możesz całkiem serio mówić że to Ukulele to Twoja "krwawica".
Pozdrawiam Andrzej
ODPOWIEDZ