Aparat do giecia boczkow

Dyskusje na temat narzędzi używanych w lutnictwie.

Moderatorzy: popik10, poco

Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 3639
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Aparat do giecia boczkow

Post autor: popik10 » 2019-07-24, 20:11

No powiem Ci niezły frachtowiec. Nie znam się zupełnie na tym ale mi się podoba 😀
Załóż wątek w Nasze dzieła i opisz instrument😃
Bardzo ładna rzecz. Gratulacje
DziadBrodaty
Posty: 39
Rejestracja: 2019-02-28, 14:01

Re: Aparat do giecia boczkow

Post autor: DziadBrodaty » 2019-07-26, 09:03

Das Boot - na tym pływać można :lol: Wielkie dzięka za gratki! Nie wiem czy do końca zasłużone, bo to instrument bardziej stolarski jak lutniczy jest. Oczywiście opiszę to to. Zdjęć trochę porobiłem, bo mnie jedna taka ciekawska prosiła żebym dokumentował, to będą jak znalazł.
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 3639
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Aparat do giecia boczkow

Post autor: popik10 » 2019-07-26, 10:06

Sam jestem bardzo ciekaw tego instrumentu ;-)
Dawaj dawaj
Awatar użytkownika
Mirek Sadowski
Posty: 178
Rejestracja: 2019-08-05, 13:51
Lokalizacja: Brzeg

Re: Aparat do giecia boczkow

Post autor: Mirek Sadowski » 2019-09-01, 11:22

Zafascynowany jak na filmie w YT lutnik na rurze gnie boczki sam zrobiłem podobne przyrządy, nawet dodałem termostaty. Dla jednorodnego, niepokręconego drewna jest to jakieś rozwiązanie i dwie gitary wygiąłem tymi grzałkami. Jak próbowałem trudniejszego drewna, zaczęły się schody drewno wyginało się nie tam gdzie chciałem, tworzyły się fale w poprzek boczku, nie pomagało dociskanie blachą. Ponieważ kluczem do uzyskania plastyczności drewna jest równomierne na całej giętej powierzchni przeniknięcie przegrzanej pary do włóken, stwierdziłem że jest to niemożliwe przy gięciu ryrą nawet gdy owinę całość sreberkiem i ograniczę blachami. Poprosty rura grzeje miejscowo i tego nie zmienię. Zdecydowałem się więc zrobić taką nienowatorską już maszynę. Od tego czasu koniec stresu przy gięciu, wygiąłem nią już 4 następne gitary - efekt idealny ,czas gięcia pary boczków to ok 15 min z zawijaniem w sreberko. Wada jest jedna - do każdego typu gitary trzeba zrobić formę a dla cutawaya dwie i do tego stemple do talii i do cutawaya. No ale coś za coś. Koszt maszyny to taśma grzewcza (ok 100$),blacha sprężynowa ok 100PLN, sklejka ok. 100PLN, wkręty sprężyny ok 50PLN.
Załączniki
IMG_20190214_215313.jpg
IMG_20190309_205647.jpg
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 3639
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Aparat do giecia boczkow

Post autor: popik10 » 2019-09-02, 11:41

Wszystkie te pomocniki mają jeden minus. Już nawet nie koszty. Ale miejsce. Ja już nie zmieścił bym takiego jiga. Niestety 😭
Awatar użytkownika
Mirek Sadowski
Posty: 178
Rejestracja: 2019-08-05, 13:51
Lokalizacja: Brzeg

Re: Aparat do giecia boczkow

Post autor: Mirek Sadowski » 2019-09-02, 12:11

Ja też się powoli nie mieszczę, chociaż w moim strychu jest mnóstwo miejsca, ale na zewnątrz :)
Mordorus
Posty: 525
Rejestracja: 2017-05-11, 19:22
Lokalizacja: Racibórz

Re: Aparat do giecia boczkow

Post autor: Mordorus » 2019-09-03, 19:32

Mirku jak długo trzyma się ściśnięte boczki na macie silikonowej w tej formie i jaką temperaturę trzeba ustawić? Najpierw nagrzewasz matę do pełnej temperatury i wtedy wkładasz boczki na określony czas?
Pozdrawiam Janek
Awatar użytkownika
Mirek Sadowski
Posty: 178
Rejestracja: 2019-08-05, 13:51
Lokalizacja: Brzeg

Re: Aparat do giecia boczkow

Post autor: Mirek Sadowski » 2019-09-03, 21:46

Procedura jest następująca:
-Moczę chwilę we wrzątku ( ostatnio zrezygnowałem z tego i tylko spryskuję zimną wodą - i bez różnic )
-zawijam boczki w papier woskowany
-zawijam boczki w sreberko
-na wierzch kładę matę silikonową
-całość z góry i z dolu okładam blachami 0,2mm
-spinam to spinaczami ( nie topiącymi się w temp 120°C)
-wkładam tego sandłicza do maszyny
-wstępnie dokręcam stempel w talii na tyle by całość się trzymała ustawiając równoległość do formy
-włączam wtyczkę maty (jeśli nie była wcześniej ustawiona trzeba ustawić temperaturę na termostacie maty na 110°C)
-po dojściu temperatury do 110°C zaczynam dokręcać stempel w talii (pół obrotu na sekundę)
-potem zaokrąglam brzuszki drewnianym "żelazkami " na sprężynach
-od tego momentu zaczynam mierzyć czas
-trzymam boczki 3 min w tej temperaturze
-po 3 minutach wyłączam wtyczkę maty (nie ma wyłącznika)
-gdy ostygnie można od razu włożyć do formy i zostawić do wyschnięcia, lub zostawić w urządzeniu kilka godzin, wg mnie pierwsza opcja jest lepsza bo nie po to dbamy by drewno było suche, by nasączać je wodą przez kilka godzin, a w tym sandłiczu nie ma szans na wyschnięcie.
I to wszystko , nie wspomniałem o miernikach teperatury, które wpina się pod wierzchnią blachę, a które sprawdzają się czy termostat działa dobrze, ale ich nie używam bo mam odczyt temp. na termostacie. Za pierwszym razem sprawdziłem tylko czy mata równomiernie grzeje.
pozdrawiam MS
Ostatnio zmieniony 2019-09-06, 07:43 przez Mirek Sadowski, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Waldzither9
Posty: 517
Rejestracja: 2018-04-18, 23:05

Re: Aparat do giecia boczkow

Post autor: Waldzither9 » 2019-09-04, 14:36

Z tą ilością maszyn i urządzeń mógłbyś założyć manufakturę.
Pozdrawiam Andrzej
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 3639
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Aparat do giecia boczkow

Post autor: popik10 » 2019-09-04, 15:53

Mirek Sadowski pisze:
2019-09-01, 11:22
blacha sprężynowa ok 100PLN
Gdzie jeśli wolno spytać kupiłeś blachę sprężynującą w takim formacie i takiej cenie?
Awatar użytkownika
Mirek Sadowski
Posty: 178
Rejestracja: 2019-08-05, 13:51
Lokalizacja: Brzeg

Re: Aparat do giecia boczkow

Post autor: Mirek Sadowski » 2019-09-04, 18:36

Ja swoją kupiłem we Wrocławiu, odbierałem na ul.Robotniczej , wejście było od ul. Góralskiej. Próbowałem znależć to na google maps ale tam jest tyle firm.
Nie pamiętam nazwy firmy, ale spróbuję znaleźć fakturę. Kupiłem wtedy formatkę 0,2x300x1000 mm i rozciąłem zwykłymi nożyczkami na 140mm.

Dzisiaj znalazłem tutaj coś podobnego :
https://allegro.pl/kategoria/przemysl-m ... m-1-4-0903

Kontakt
PUH ALTRON
Aneta Habas
ul. Ludźmierska 29
34-400 Nowy Targ
tną na wymiar
Ostatnio zmieniony 2019-09-04, 18:42 przez Mirek Sadowski, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mirek Sadowski
Posty: 178
Rejestracja: 2019-08-05, 13:51
Lokalizacja: Brzeg

Re: Aparat do giecia boczkow

Post autor: Mirek Sadowski » 2019-09-04, 18:41

Waldzither9 pisze:
2019-09-04, 14:36
Z tą ilością maszyn i urządzeń mógłbyś założyć manufakturę.
Zaczynając nie miałem wielkich kontaktów z drewnem i maszynami więc plan był taki , że porobię sobie urządzenia i na nich się nauczę i dopiero wtedy zabiorę się za gitary. Tak mi się to spodobało , że strych zrobił sie ciasny :)
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 3639
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Aparat do giecia boczkow

Post autor: popik10 » 2019-09-04, 21:21

Mirek Sadowski pisze:
2019-09-04, 18:36
Ja swoją kupiłem we Wrocławiu, odbierałem na ul.Robotniczej , wejście było od ul. Góralskiej.
Czy to się nie nazywało Mafron?
Obecnie inna nazwa której nie pamiętam.

Wracając do jig-ów. Dobre narzędzia to podstawa dobrej pracy.😉
Mordorus
Posty: 525
Rejestracja: 2017-05-11, 19:22
Lokalizacja: Racibórz

Re: Aparat do giecia boczkow

Post autor: Mordorus » 2019-09-04, 21:29

Mirku dzięki za sprawdzoną metodę jak dostrugam jeden boczek to sprawdzę u siebie twoim sposobem 😃 w zasadzie już mam całą machinerię tylko muszę sprawdzić jak działa ale mam teraz zlecenie na skórzany pas dla harleyowca na urodziny i nie mam czasu na gitarzenie.😕
Pozdrawiam Janek
Awatar użytkownika
Mirek Sadowski
Posty: 178
Rejestracja: 2019-08-05, 13:51
Lokalizacja: Brzeg

Re: Aparat do giecia boczkow

Post autor: Mirek Sadowski » 2019-09-04, 21:46

popik10 pisze:
2019-09-04, 21:21
Mirek Sadowski pisze:
2019-09-04, 18:36
Ja swoją kupiłem we Wrocławiu, odbierałem na ul.Robotniczej , wejście było od ul. Góralskiej.
Czy to się nie nazywało Mafron?
Obecnie inna nazwa której nie pamiętam.

Wracając do jig-ów. Dobre narzędzia to podstawa dobrej pracy.😉
Być może , gość który wydawał mi blachę wspominał coś o przenosinach, spróbuję ich namierzyć jeśli się nie zwinęli, poznam ich tylko po stronie lub po fakturze :)
ODPOWIEDZ