Wybór kleju

Czyli chemia w lutnictwie.

Moderatorzy: popik10, poco

Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 3127
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wybór kleju

Post autor: PiotrCh » 2020-03-24, 21:04

Koledzy, ja bym się tym aż tak nie przejmował. Jak znajdziemy sposób na opóźnianie wiązania to ok, ale jak nie - to nie ma biedy.
Z mojego doświadczenie to czas wiązania jest wystarczający na (w zasadzie) każde klejenie przy budowie instrumentu o rozmiarach gitary:) Jest jeden warunek - porządne przygotowanie elementów i oprzyrządowania a przede wszystkim sposobu zaciśnięcia. Jak ktoś myśli, że posmaruje kostnym, a potem znajdzie ścisk i wpadnie na to jak go skutecznie założyć - to poległ :)
pozdrowienia
Piotr
poco
Moderator
Posty: 4117
Rejestracja: 2010-12-06, 14:36
Lokalizacja: Blok Dobryszyce

Re: Wybór kleju

Post autor: poco » 2020-03-25, 09:08

Jasne i proste.
Pozdrawiam, Ryszard
via vita curva est
Awatar użytkownika
Jan
Posty: 695
Rejestracja: 2017-05-11, 19:22
Lokalizacja: Racibórz

Re: Wybór kleju

Post autor: Jan » 2020-03-26, 09:15

Poszperałem trochę na necie na stronach anglojęzycznych i znalazłem receptury na ten klej odwracalny na zimno. Dominują dwie receptury, jedna oparta na soli niejodowanej a druga na moczniku. Poniżej receptury:

I Receptura
¼ części soli niejodowanej, 2/4 części granulek kleju, ¾ części wody destylowanej. Zmieszaj w słoiku klej z granulkami i zostaw mieszaninę przez noc. Następnego dnia dodaj sól i podgrzewaj przez 2 godziny w temp. 60-65*C. Włóż miksturę na noc do lodówki (bardzo ważne!) szybkie ochładzanie ma znaczenie dla procesu. Na następny dzień ponownie grzej miksturę przez dwie godziny w temp 60-65*C Jest to receptura bardzo znanego w Stanach konserwatora zabytków.

II Receptura
1oz (28g) of 192 g granulek kleju
.2oz (5.6g) mocznika
1.5oz (42 g) destylowanej wody (prawdopodobnie chodzi o chlor i fluor)
Wymieszać granulki z mocznikiem i zalać wodą destylowaną, szybko mieszać i zostawić na noc miksturę. Na następny dzień podgrzewać przez dwie godziny w temp. 60-65*C

Zwróćcie uwagę na podgrzewanie mieszanki, która ma ujednolicić i rozpuścić dobrze wszystkie składniki.
Woda destylowana dlatego by nie było różnych dodatków chemicznych i bakterii naturalnie występujących w kranówie.
Pozdrawiam Janek
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 3819
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Wybór kleju

Post autor: popik10 » 2020-03-26, 21:31

Oddam butelkę takiego titebonda za koszty przesyłki. Uważam wredny klej.
Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 3127
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wybór kleju

Post autor: PiotrCh » 2020-03-27, 00:04

Ja swój wywaliłem... jedno z gorszych paskudztw. Chyba nigdy nie twardnieje.
pozdrowienia
Piotr
Awatar użytkownika
popik10
Moderator
Posty: 3819
Rejestracja: 2009-12-17, 12:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Wybór kleju

Post autor: popik10 » 2020-03-27, 07:46

Właśnie nie wiem po co tyle rozważań skoro to syf jakich mało. Może by się sprawdził w suchym gorącym klimacie. Ale u nas - porażka
poco
Moderator
Posty: 4117
Rejestracja: 2010-12-06, 14:36
Lokalizacja: Blok Dobryszyce

Re: Wybór kleju

Post autor: poco » 2020-03-27, 10:13

To, że w ocenie użytkowników klej ten okazał się porażką i stratą nie tylko kasy, to nie dobrze. Ale rozważania i uwagi tu zawarte niech będą swoistym kompendium wiedzy na ten temat, co pozwoli innym chętnym dokonania próby na tym "cudownym" wynalazku uniknąć problemów, to dobrze.
Przepisy na klej, dobrze że są, bo nie trzeba będzie szukać po necie, gdyby /w razie ktoś-coś-tego-owego.
Generalnie w ocenie forumowiczów klej Titebond hide glue , to porażka w warunkach polskich - a może sam klej jest/był przeterminowany lub podróba?
Nie wiem też, czy jest różnica w klejach niby takich samych, ale inaczej nazwanych Titebond Liquid Hide Translucent Wood Glue i TITEBOND GENUINE HIDE GLUE .
Reasumując, dajmy sobie spokój z poszukiwaniami .
Pozdrawiam, Ryszard
via vita curva est
Awatar użytkownika
Waldzither9
Posty: 687
Rejestracja: 2018-04-18, 23:05

Re: Wybór kleju

Post autor: Waldzither9 » 2020-03-27, 13:33

Ponieważ kiedyś używałem kleju CA który nie chwycił, jako dociekliwy dowiedziałem się ,że cała partia przemroziła się zimą w transporcie. Takie detale mają wpływ na chemię i fizykę wszelakich klejów dając efekt inny od oczekiwanych. Jeśli mogę doradzić to najlepiej kupować albo wyroby odporne na temperatury i czas (klej kostny w granulkach) albo jak już musimy kupić coś "nietrwałego" to już wybierajmy coś co nie podróżuje z bardzo daleka tylko coś bardziej lokalnego. Nie wiem co nawaliło przy tym ToToBłąd'zie ale albo reżim technologiczny albo transport, albo pogoda, albo czas.
Pozdrawiam Andrzej
poco
Moderator
Posty: 4117
Rejestracja: 2010-12-06, 14:36
Lokalizacja: Blok Dobryszyce

Re: Wybór kleju

Post autor: poco » 2020-03-27, 20:03

Dzisiaj rozmawiałem na ten temat z dystrybutorem autoryzowanym Titebonda i wg jego zdania przyczyną może być jedynie przemrożenie kleju. Dane partii są w okolicach nakrętki zaczynają się literą A-rok-miesiąc-nr partii. Oczekuję dostawy opakowania kleju do testowania, albowiem on sam był zdziwiony tym, co mu przekazałem w oparciu o wypowiedzi Piotrów.
Po testach podzielę się informacją o wyrobie.
Pozdrawiam, Ryszard
via vita curva est
Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 3127
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wybór kleju

Post autor: PiotrCh » 2020-03-27, 20:25

A co handlowiec ma powiedzieć? Że sprzedaje towar, który powszechnie nie cieszy się dobrą opinią? Ja swój wywaliłem do kosza na śmiecie - nikomu nie polecam, zraziłem się do tego produktu. Za to bardzo lubię titebond oryginal - ten klasyczny żółty.
Wystarczy poszperać po forach żeby zobaczyć że w innych częściach świata są ludzie myślący podobnie:

https://www.acousticguitarforum.com/for ... p?t=405670

O wpływie temperatury wiem i nie zamawiałem titebonda w miesiącach zimowych.
pozdrowienia
Piotr
Awatar użytkownika
Waldzither9
Posty: 687
Rejestracja: 2018-04-18, 23:05

Re: Wybór kleju

Post autor: Waldzither9 » 2020-03-27, 21:45

Czasem klej ma długą drogę, która trochę trwa, a w USA w minionych latach było kilka niespodziewanych ataków zimy, i transporty kleju mogły utknąć w trucku na oblodzonym hajłeju albo w porcie, a niekoniecznie trafiło to do dokumentacji. Mogły się przemrozić składniki tracąc parametry i nie podejrzewam złej woli , wystarczy aby gdzieś na godzinę wyłączyli prąd/ogrzewanie i nikt nie zauważył. Wszędzie wszystko ma być na wczoraj, i liczy się target, a kierowca wziął kasę i zapomniał, zresztą nie jego wina taka pogoda. Ja się najbardziej na mrożonym epoksydzie przejechałem i teraz na klejach nie oszczędzam. Mogłeś zamawiać latem, a klej był na zimowych składnikach... Poza tym klient w tej części Europy "nosi krawat i jest mniej awanturujący się".
Pozdrawiam Andrzej
Awatar użytkownika
PiotrCh
Posty: 3127
Rejestracja: 2013-02-12, 00:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wybór kleju

Post autor: PiotrCh » 2020-03-27, 22:45

Koledzy - tak samo sprawa się ma z titebondem oryginal - w kontekście temperatury. Sprowadza się go (podejrzewam) dużo więcej do Europy bo jest dużo popularniejszym klejem. I jakoś nikt nie narzeka po forach, że mu coś nie pasuje.
Ten hide glue na zimno po prostu się lepi długo, nie twardnieje, kiepsko się go usuwa z drewna po wypłynięciu - bo jest lepki. Żółty titebond można odskrobać, w zasadzie odpryskuje... a ten nie. Poza tym na opakowaniu jest napisane, że nie nadaje się do spoin, na które będzie działało naprężenie. Cokolwiek autor miał na myśli to już ręka powinna zadrżeć. Więc można kleić nim co? bindingi, rozetki, platerowanie itp... ale czy do tego potrzebny jest lepiący się wiecznie klej? Niech każdy klei czym chce. My tu z Piotrem swoją opinię daliśmy na podstawie własnego doświadczenia, ktoś może mieć inne.
pozdrowienia
Piotr
jacek owsianowski
Posty: 122
Rejestracja: 2015-11-01, 22:57
Lokalizacja: Poznań

Re: Wybór kleju

Post autor: jacek owsianowski » 2020-03-27, 23:30

Witam,podziele się moim doświadczeniem.Poprzednią gitarę kleiłem titebondem genuine hide glue /kostny na zimno/,wiązał dwa dni.Po rozmowie z Henglewskim, że przy wilgotności 70 % ma prawo.Ostatnią kleiłem titebond kostny ina zimno w wilgotności 50% i do połączeń na stałe czyli górna płyta szyjka titebond orginal wood glue .Jestem bardzo zadowolony z powodu spokoju podczas klejenia i obie wgitary nie mają śladu puszczania kleju . Pozdrawiam Jacol.
poco
Moderator
Posty: 4117
Rejestracja: 2010-12-06, 14:36
Lokalizacja: Blok Dobryszyce

Re: Wybór kleju

Post autor: poco » 2020-03-30, 10:39

Żeby nie być gołosłownym, to informuję, że dzisiaj otrzymałem od przedstawiciela Titebonda klej titebond genuine hide glue w opakowaniu 237 ml, do testów i przy tej okazji looknąłem na stronę zawartości.
W składzie zastosowano składniki chemiczne o nazwach ammonium rhodanate (rodanek amonu) i dicyjanodiamid. Z treści wiki o tych związkach nic nie wyczaiłem, bo nie znam się na chemii, ale może komuś więcej powie wzór chemiczny i możliwe wzajemne relacje z glutenem . Sam klej , a raczej składniki mogą podrażniać oczy - tak napisane na opakowaniu. :-D
Teraz pozostaje wziąć drewienko i spróbować kleić. Zatem sagi o kleju titebond hide glue c.d.n.
Pozdrawiam, Ryszard
via vita curva est
Awatar użytkownika
Waldzither9
Posty: 687
Rejestracja: 2018-04-18, 23:05

Re: Wybór kleju

Post autor: Waldzither9 » 2020-03-30, 21:35

Ammonium rhodanate ma inne używane nazwy (ammonium thiocyanate, ammonium rhodanide, ammonium sulfocyanate) substancja ta służy do wytwarzania tiomocznika (thiourea) .A tiomocznik 40% wytwarzają Niemcy, 40% Chiny, 20% Japonia.Tiomocznik jest on antyhormonem tyroksyny. (tarczyca)
Dicyjanodiamid działa jako utwardzacz dla klejów epoksydowych.
Nic strasznego wikipedia nie podaje o nich.
Pozdrawiam Andrzej
ODPOWIEDZ